– To jest święto kina. Nie tylko Nowej Soli, ale całego środowiska filmowego – mówi Karol Kolba, dyrektor Solanin Film Festival. We wtorek (18 sierpnia) rozpoczęła się 18. edycja wydarzenia, które przez lata wyrosło z lokalnego festiwalu na jedną z najważniejszych imprez promujących młode polskie kino
Przez najbliższe dni Nowa Sól będzie miejscem spotkań reżyserów, aktorów, scenarzystów i widzów z całej Polski. Na festiwal przyjeżdżają twórcy, których nazwiska mocno zaznaczają swoją obecność w polskim kinie, a obok nich – debiutanci, dla których Solanin może być pierwszym ważnym krokiem w karierze. Tegoroczna edycja ma szczególne znaczenie. Solanin kończy 18 lat i symbolicznie wchodzi w dorosłość. Z tej okazji organizatorzy otwierają nowy rozdział – po raz pierwszy pojawia się konkurs pełnometrażowych debiutów fabularnych. – Rozmawialiśmy o tym od 15. edycji. Chcieliśmy, żeby festiwal dorastał, ale nie stracił swojej energii i świeżości – podkreśla Karol Kolba. Skala wydarzenia pokazuje, że Solanin dawno wyszedł poza granice miasta. W tym roku do konkursu krótkich metraży zgłoszono ponad 600 filmów. Łącznie organizatorzy obejrzeli ponad 700 produkcji, z których musieli zbudować tegoroczny program. To właśnie selekcja jest dziś jednym ze znaków rozpoznawczych festiwalu. W środowisku filmowym Solanin ma opinię imprezy, na którą trudno się dostać – a jednocześnie takiej, która potrafi dostrzec twórców zanim zrobi się o nich naprawdę głośno. Jednym z najlepszych przykładów jest Emi Buchwald. Reżyserka, wcześniej nagradzana na Solaninie za krótkie metraże, wraca tym razem z pełnometrażowym debiutem, który został doceniony w Gdyni. To właśnie takie historie pokazują, czym przez lata stał się nowosolski festiwal – trampoliną dla młodego kina. 18. edycja to również wielkie nazwiska. Do Nowej Soli wraca Wojciech Smarzowski, pierwszy laureat Mocnego Solanina. Będzie pokaz jego filmu oraz spotkanie z widzami. W festiwalowym jury zasiadają natomiast Karolina Gruszka, Karolina Rzepa, Emila Śniegowska i Tomasz Sapryk. – Chciałbym, żeby Solanin dalej miał energię do działania, ale też mądrze dorastał. Żeby się rozwijał, ale nie zgubił tego, co od początku było w nim najważniejsze – mówi dyrektor festiwalu. – Pełnoletniość zwykle wiąże się z życzeniami rozsądku. Ja życzę Solaninowi czegoś zupełnie odwrotnego – aby nigdy nie stracił twórczego niepokoju. Niech nadal zaskakuje, inspiruje, prowokuje do rozmów i przypomina, że najciekawsze historie rodzą się tam, gdzie ktoś ma odwagę spojrzeć na świat z innej perspektywy – mówi Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli. I dodaje: – Dziękuję organizatorom, wolontariuszom, partnerom, artystom i przede wszystkim publiczności. To właśnie Państwo sprawiają, że Solanin jest czymś więcej niż festiwalem filmowym. Jest świętem ludzi, którzy wierzą, że dobre kino nie daje gotowych odpowiedzi, lecz uczy zadawać właściwe pytania. Przez kilka najbliższych dni Nowa Sól będzie więc nie tylko gospodarzem festiwalu. Stanie się miejscem, w którym spotyka się młode kino, doświadczeni twórcy i publiczność gotowa na nowe historie. Festiwal potrwa do 23 sierpnia. W programie znalazły się konkursy filmowe, pokazy, spotkania z twórcami i panele dyskusyjne. Bilety i karnety można kupić na stronie solanin.pl oraz w biurze festiwalowym w Nowosolskim Domu Kultury.










