– Chcę, żeby spółka oferowała pasażerom coraz więcej i zmieniała się dla nich. Żeby więcej z nas zamiast samochodu, wybierało autobus – mówi Joanna Kaczmarska, która z SubBusem związała się 1 kwietnia, jako prokurent poznawała firmę pod okiem prezesa Mirosława Paszkiewicza, a następnie zgodnie z założeniem 1 lipca zastąpiła go na stanowisku
– Z komunikacją autobusową jestem związana od 20 lat. Pracowałam w podobnej spółce w Żaganiu zajmując się transportem miejskim i lokalnym. Pan Paszkiewicz właśnie tam był moim pierwszym szefem. Przez 12 lat wszystkiego mnie nauczył – mówi Joanna Kaczmarska, w której zainteresowanie autobusami zaszczepiła mama. – Też pracowała w tym zawodzie. Dzięki niej zaczęłam współpracę z żagańską spółką już w młodości, a od 2003 miałam etat i zbierałam doświadczenie na różnych stanowiskach. Dziś dzięki temu i pomimo różnic w specyfice terenu i spółek, łatwiej było mi wdrożyć się w pracę w Nowej Soli.
Kupujemy cztery elektryki
7-letnia spółka SubBus, jej zajezdnia i tabor to wciąż młody organizm. – Cieszę się z tego, to ułatwia pracę zarówno administracji, jak i kierowcom. A chcę, żebyśmy się rozwijali i zmieniali stając się atrakcyjniejsi dla naszych pasażerów – podkreśla J. Kaczmarska.
Pierwszą z nowości inspirowanych pomysłami nowej szefowej jest postępująca wymiana tabliczek z rozkładami jazdy na takie, gdzie dodatkowo pojawiła się informacja np. o miejscach zmiany taryfy. Ujednolicony został głos lektora zapowiadającego przystanki w autobusach.
SubBus domyka kwestię przetargu na dostawcę czterech autobusów elektrycznych. – Nowe pojazdy powinny być u nas w sierpniu przyszłego roku. W pełni elektryczne, z zapowiedziami głosowymi, informacją pasażerską i funkcja liczenia pasażerów, dzięki której będzie można dokładnie zbadać ruch na różnych trasach bez fizycznego liczenia przez pracownika – wyjaśnia pani prezes.
Elektryczne (10,5-metrowe) pojazdy będą miały na tyle mocne baterie, że wyjadą zarówno na miasto, jak i na teren gmin. Ich pojemność to około 80 pasażerów przy 25 miejscach siedzących, a więc trochę więcej niż w 25 standardowych (9-metrowych) autobusach SubBusa i nieco mniej niż w pozostałych czterech (12-metrowych). – Miejsce dla osób z niepełnosprawnością, rampa, porty usb. Po prostu nowocześnie – słyszymy.
Jedynym oferentem w przetargu była chińska firma Yutong, której autobusy jeżdżą już m.in. po ulicach Polkowic, Jeleniej Góry, Warszawy czy też Białegostoku, a niebawem również Szprotawy.
– Chcąc skorzystać z dofinansowania nie ma innej możliwości, jak tylko decydując się na autobusy elektryczne. Poza tym istnieją przepisy ustawy o elektromobilności, które wymagają od nas określonego procentu floty autobusów zeroemisyjnych. Nasze tradycyjne pojazdy spełniają normy Euro 6, czyli najwyższe, ale wciąż są to jednak spaliny. Zatankujesz i jedziesz, to ich przewaga. Ładowanie baterii z kolei trwa i nie jest możliwe wszędzie. Ale poradzimy sobie i na pewno będziemy szukać dofinansowań do zakupu kolejnych. Jednocześnie chcemy sprawdzić, czy np. będziemy mogli zainstalować własny transformator – mówi J. Kaczmarska.
Zakup elektryków wraz z dwiema ładowarkami jest wart około 13 mln zł, z czego 9 mln pokrywa unijne dofinansowanie.

Nowości nie brakuje
Dalsze nowinki to np. jednolite koszulki dla kierowców. Na stronie internetowej zaczął działać funkcjonalny rozkład jazdy gdzie np. wystarczy wybrać daną linię i następnie można wygodnie podejrzeć rozkład z każdego jej przystanku. Odświeżenie głównej strony SubBusa również ma się wydarzyć, a dodatkowo spółka chce uruchomić profil na Facebooku, aby szybciej komunikować pasażerom o istotnych sprawach. Są pomysły na ujęcia z drona, zdjęcia, materiały ciekawie pokazujące pracę spółki komunikacyjnej i jej ofertę, także tą mniej znaną, jak możliwość zamówienia autobusu turystycznego.
Nowa prezes chciałaby także wyjść do mieszkańców poprzez organizowanie dni otwartych zajezdni i przyjmowanie wycieczek przedszkolaków, dla których nierzadko byłby to pierwszy w życiu kontakt z autobusem.
– W tym duchu właśnie na 4 października szykujemy wydarzenie, które ucieszy wszystkich miłośników miejskiej komunikacji i starych autobusów. Z Zielonej Góry ruszy do nas przegubowy Ikarus, do którego będzie można wsiąść, przejechać się po okolicy i finalnie do zajezdni. Tego rodzaju imprezy cieszą się dużym powodzeniem i zwykle pojawiają się na nich pasjonaci nawet z innych miejscowości – zapowiada J. Kaczmarska.
Pod koniec I kwartału 2026 roku SubBus zamierza zwiększyć wachlarz możliwości zakupu biletów. Do tradycyjnego kupna papierowego biletu u kierowcy (co poza naszą komunikacją jest już dużą rzadkością), dwóch aplikacji (mobilet i mPay) i doładowywanych biletów elektronicznych dojdzie opcja skorzystania w autobusie z urządzeń do płatności bezdotykowej kartą, telefonem czy zegarkiem. Odciąży to kierowców i zmniejszy ryzyko opóźnień wywołanych dużą liczbą pasażerów kupujących bilety bezpośrednio od nich. Nie ma natomiast planu zakupu automatów. To zbyt duży koszt, żeby stały we wszystkich gminach na każdym przystanku, a montaż tylko w wybranych miejscach byłby odebrany jako faworyzowanie części z pasażerów.
Artur Lawrenc
Nowi kierowcy poszukiwani!
Spółka SubBus zachęca do zainteresowania się pracą w charakterze kierowcy autobusu komunikacji miejskiej. Wymiana pokoleniowa następuje. Są wakaty. Może to jest praca właśnie dla ciebie!











