65 lat to już senioralny wiek, ale jak spojrzeć na to, jak prężna jest działalność świętującego właśnie taki wiek nowosolskiego oddziału Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów, można powiedzieć, że to rozkwit i druga młodość
W zasadzie trudno dziś powiedzieć z całkowitą pewnością, kiedy powstał w naszym mieście oddział PZERiI, natomiast pośród zachowanych starych dokumentów jest legitymacja o numerze 713 wydana jednej z członkiń w 1960 roku. I to właśnie do niej odwołano się postanawiając uhonorować 65-lecie oddziału.
PZERiI powstawał w głębokim PRL’u, czyli zgodnie z naturą tamtych czasów partia odgórnie narzuciła miejskim radom narodowym tworzenie struktur, którym wydano polecenie zajmować się interesem starszej części społeczeństwa.
– Wraz z transformacją ustrojową i Związek się zmieniał. Nabrał bardziej opiekuńczego charakteru, zaczął traktować potrzeby emerytów poważniej. Dostrzeżono też walor działania w wolontariacie, wzajemnej pomocy. PZERiI zrzeszał ludzi z najróżniejszych środowisk: od lekarzy, przez inżynierów i nauczycieli, aż po robotników. Słowem, cały przekrój społeczeństwa, które osiągnęło wiek emerytalny – mówi Lech Rauhut z komisji rewizyjnej nowosolskiego oddziału.
Związek usamodzielnił się w latach 90’ i zaczął przekształcać w klasyczną organizację pozarządową, choć wciąż z niewielkim jeszcze wtedy repertuarem działań. – Zapisywałam się do niego 30 lat temu, bo wydawali zaświadczenia na przejazdy kolejowe. Generalnie pomoc socjalna, doraźna w codziennych sprawach, to było wtedy główne zadanie związku – wspomina członkini zarządu Kazimiera Gruczoł. – Odwiedzaliśmy chorych, choćby z bardzo skromnymi paczkami. Ludzie się cieszyli, że ktoś o nich pamięta. Z czasem pojawiły się pikniki, spotkania, wystawy prac sekcji robótek ręcznych. Rocznice świętowano znacznie skromniej niż ostatnie 65-lecie – dodaje.
– Historycznie nowosolski oddział obejmował też Otyń, Kolsko, Bytom Odrzański, Siedlisko i Nowe Miasteczko. Z czasem jednostkom przybyło członków i większość się usamodzielniła. Dziś są kołami terenowymi związku. Pod rejon Nowej Soli dalej podlegają tylko Kolsko i Siedlisko, które mają razem około 100 członków. Pozostałych około 900 jest w mieście – podkreśla kolejny z członków zarządu Kazimierz Zieliński.
Około 30 lat temu oddział PZERiI musiał w dużej mierze polegać na darowiznach – takich, jak np. owoce i warzywa wyproszone w sadzie, czy drobne kwoty pieniężne wybłagane w firmach i starostwie. Współcześnie jest inaczej.
– Tu się pracuje wolnym czasem, sercem, doświadczeniem i umiejętnościami. Każdy z nas gdzieś wcześniej pracował, dlatego wszystkie doświadczenia tu się skupiają i są wykorzystywane dla dobra członków – mówi L. Rauhut.
Takimi bezcennymi kompetencjami dzieli się z pewnością Teresa Kamińska, odpowiedzialna w zarządzie za pisanie projektów. Osoby zrzeszone w związku płacą składki (80 proc. z nich zostaje tu, pozostała część trafia do struktur krajowych), ale to dotacje pozwalają „robić coś więcej”. Pani Teresa w PZERiI jest od 10 lat, wcześniej pisząc projekty działała w innych organizacjach.
– To już 30 lat tego mojego wolontariatu, bo zaczęło się w 1995 r. od Fundacji Bratnia Pomoc. Potem była Wspólnota Bukowińska zajmująca się pomocą dla Ukrainy, Rumuni i Mołdawii. Następnie Andrzej Wichman zaprosił mnie do powstającego w tamtym momencie Nowosolskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, gdzie byłam dwie kadencje. Przede mną nikt w Związku projektów nie pisał – opowiada T. Kamińska.
O wsparcie oddział występuje do urzędu miasta, starostwa i urzędu marszałkowskiego. Szczególnie w tym ostatnim konkurencja jest bardzo duża, natomiast wnioski projektowe pani Teresy są zwykle wysoko oceniane. – Na ten rok z różnych źródeł pozyskaliśmy w sumie 39 tys. zł. Za nami np. wycieczka do Trójmiasta. Kolejna ciekawa sprawa, to projekt „Bilety do kultury”, który umożliwia zakup wejściówek na wydarzenia kulturalne – mówi T. Kamińska.
Pieniądze z puli dotacji znacząco ułatwiają organizację dla członków takich atrakcji, jak zabawy integracyjne, okolicznościowe wydarzenia (np. mikołajki, dzień babci, dziadka, andrzejki, święto niepodległości itp.), pikniki, czy zakup potrzebnego sprzętu. Od trzech lat realizowany jest projekt „ Gimnastyka i Zumba receptą na zdrowie”, który cieszy się ogromną popularnością wśród seniorek.
– Ludzie chcą się spotykać, integrować, bawić przy różnych okazjach i w różnych miejscach. A Teresa śledzi wszystkie strony internetowe, gdzie publikowane są informacje o projektach i potrafi świetnie je napisać – podkreśla K. Zieliński.
Od 2003 roku w repertuarze działań nowosolskiego PZERiI pojawiły się też wycieczki. Od jednodniowych wyjazdów w ciekawe miejsca, po takie, które trwają 10 i 14 dni. Nasz związek organizuje je sam lub we współpracy z oddziałem do tego wyspecjalizowanym. Są oferty w całości płatne przez uczestników lub, jak w przypadku rehabilitacyjnych wyjazdów, współfinansowane przez PFRON. – W sumie tych wyjazdów jest aż kilkanaście w roku. Chętnych na wypełnienie autobusu nie brakuje i są tworzone listy rezerwowe. Szczególnie ważne są dla osób samotnych wyjazdy świąteczne, dzięki którym nie są w tym czasie sami – mówi K. Gruczoł.
Na tyle, na ile jest to możliwe, związek udziela potrzebującym członkom pomocy materialnej. Nie można też zapomnieć o… Niezapominajkach, jedynym takim zespole śpiewaczym, który nie działa przy domu kultury, a przy oddziale PZERiI. Zespół jest wizytówką związku, występuje na przeglądach i konkursach zdobywając liczne nagrody, które zdobią półki w biurze oddziału.
Wszystko to jest możliwe, dzięki zaangażowaniu cytowanych tu osób, ale nie tylko. – Np. naszą złotą rączką, która wszędzie wejdzie i wszystko załatwi jest Irena Lemańczyk. A spaja to wszystko pani Maria Szulc-Patocka, która jest od 25 lat w związku, a od 18 znakomicie spełnia się w roli przewodniczącej zarządu – podkreśla K. Zieliński.
Zarząd nowosolskiego oddziału PZERiI tworzą: przewodnicząca Maria Szulc-Patocka, skarbnik Aldona Mainer, sekretarz Małgorzata Gruczoł oraz członkowie (wolontariusze): zastępca przewodniczącej Kazimierz Zieliński, Teresa Kamińska (projekty), Kazimiera Gruczoł (zespół śpiewaczy), Kazimierz Kondracki (kultura i oświata), Irena Lemańczyk (współpraca z NDK), Lesław Gołemberski (oprawa techniczno-muzyczna), Szczepan Bratuś (organizacja imprez) i Maria Stachowiak (teksty, pisma).
Oddział mieści się w Centrum Aktywności Społecznej przy ul. Kasprowicza 12 (p. 21). Tel. 68 356 40 21, e-mail emerytmaria@poczta.fm.










