– Nie cieszyła się szerokim zainteresowaniem podróżnych – twierdzą w spółce POLREGIO, chociaż pasażerowie mają na to zgoła odmienne zdanie. Po likwidacji kasy biletowej na dworcu PKP pozostaje zakup biletów drogą elektroniczną, u kierownika pociągu, a niebawem również w automacie biletowym
Przewoźnik uzasadnia swoją decyzję względami ekonomicznymi. – Zainteresowanie zakupem biletów nie było duże wśród podróżnych. Informacja o planowanym zamknięciu została przedstawiona w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego, który pełni organizatora publicznego transportu zbiorowego, i nie wniósł on uwag. Na obecnym etapie nie są prowadzone prace ani analizy dotyczące ponownego uruchomienia kasy biletowej w Nowej Soli – czytamy w odpowiedzi na pytania, której udzieliła Alicja Milcz, naczelnik Działu ds. Handlowych i Ekonomicznych Polregio S.A. Lubuski Zakład w Zielonej Górze.
Podanie tej informacji na naszym profilu na Facebooku spowodowało bardzo duże poruszenie i wygenerowało ponad setkę komentarzy. – Właśnie że cieszyło się dużym zainteresowaniem, bardzo często były kolejki – napisała pani Katarzyna. – Zainteresowanie było, ale jeśli na 45 minut przed odjazdem kasa była w stanie obsłużyć raptem trzy osoby z długiej kolejki podróżnych, to nic dziwnego, że w statystykach sprzedaż wyglądała na niską – komentowała pani Paulina. – Cieszę się, że ten poziom obsługi zastąpi biletomat, jednak wciąż powinniśmy pamiętać o tym, żeby nie wykluczać starzejącego się społeczeństwa Nowosolan. Część seniorów pewnie sobie poradzi, ale część nie odczyta nawet rozkładu pociągów, nie kupi biletu, nie uzyska informacji – dodała.
Wielu nazwało słowa o braku zainteresowania bzdurą, danymi wyssanymi z palca, a likwidację po prostu bardzo złą i krzywdzącą dla Nowosolan decyzją. Ale są też takie głosy: – Biletomat sprawdzi się lepiej niż pani w okienku. Można kupić bilety od wszystkich przewoźników obsługujących połączenia w Nowej Soli – zaznaczył pan Dawid.
Zdaniem A. Milcz pasażerowie mają i będą mieli zapewniony prosty i szybki dostęp do zakupu biletów za pośrednictwem alternatywnych kanałów sprzedaży: w aplikacji mobilnej POLREGIO, bezpośrednio u kierownika pociągu (bez ponoszenia dodatkowych opłat), a wkrótce również w automacie biletowym. – Mamy nadzieję, że już niebawem zostanie zainstalowany w hali dworca. Zwróciliśmy się do Miasta Nowa Sól z prośbą o wyrażenie zgody na możliwość korzystania z energii elektrycznej na jego terenie. Po uzyskaniu odpowiedzi oraz spełnieniu warunków technicznych możliwe będzie doprecyzowanie terminu uruchomienia biletomatu i zakresu dostępnych w nim biletów – zapowiada przedstawicielka Polregio.
…………………
A. Milcz (Polregio): – Przewoźnik przewidział udogodnienia dla osób z ograniczoną mobilnością – m.in. seniorów powyżej 70. roku życia, osób z niepełnosprawnościami i kobiet w ciąży. Pasażerowie z tych grup nie muszą udawać się na początek składu, by kupić bilet. Mogą wsiąść, zająć miejsce i poczekać, aż konduktor sam do nich podejdzie.
– Nie zostaliśmy poinformowani o likwidacji kasy biletowej ani przez spółkę Polregio, ani przez Urząd Marszałkowski. Postawiono nas przed faktem dokonanym – mówi sekretarz miasta Konrad Witrylak. – Na pewno pomożemy w tym, aby pojawił się na dworcu biletomat – dodaje.
Sprzątanie i kawiarenka
Odpowiadając na liczne, słuszne uwagi pasażerów dotyczące czystości na dworcu, urząd skontaktował się z firmą, która w imieniu PKP Nieruchomości zajmuje się sprzątaniem naszej hali dworcowej. – Po podjętej interwencji sytuacja uległa znaczącej poprawie. Będziemy to na bieżąco monitorować, aby jakość świadczonej usługi nie uległa ponownemu pogorszeniu – mówi sekretarz Witrylak.
Zgodnie z odgórnym poleceniem dworzec w okresie zimowym pozostaje otwarty w nocy. Po naszych prośbach pojawiają się wtedy (oraz w weekendy) patrole Straży Ochrony Kolei – sami, z policją lub z WOT. Dariusz Rączkowski, komendant Straży Miejskiej, odnosząc się do zarzutów pod adresem jego pracowników, wyjaśnia: – Straż na dworcu ma tylko swoją siedzibę, ale jest oddelegowana do pracy w terenie, gdzie nie brakuje nam zadań przydzielonych przez prezydenta i radę. Na miejscu jest zwykle tylko dyżurny. Nie mamy prawa wypraszać osób bezdomnych z dworca. Informujemy ich o noclegowni i całodobowej ogrzewalni. Efekty tego nie są zbyt duże, ale tak jest wszędzie. Wiele osób nie przyjmie żadnej pomocy.
Jest szansa, że na dworcu pojawi się punkt gastronomiczny. – Planujemy zorganizować przetarg na najem dwóch pomieszczeń, m.in. tego, gdzie dziś stoi makieta kolejowa, tak aby powstała kawiarnia czy cukiernia. Wymaga to jeszcze uzgodnień z PKP, ponieważ budynek jest podzielony na strefy, a akurat ta zajęta przez makietę podlega decyzjom spółki. Najpierw musimy tę powierzchnię przejąć na nasz stan, a następnie uzyskać od PKP zgodę na ich podnajem – wyjaśnia wiceprezydent Tomasz Twardowski.










