Po zimowej przerwie na ul. Góreckiego znów pracują drogowcy. Styczeń i luty były dla wykonawcy okresem przestoju. Niskie temperatury i warunki pogodowe nie pozwalały na prowadzenie robót w sposób gwarantujący trwałość nawierzchni. – Cały styczeń i cały luty mieliśmy wstrzymane prace, bo nie dało się nic zrobić. Nie sztuką jest wykonać coś w trudnych warunkach, a później poprawiać po odwilży – mówi Łukasz Jóźwiak, kierownik robót.
Teraz jednak prace ruszyły z pełną intensywnością. Na miejscu widać już wyraźne postępy – wytyczone zostały linie chodników, zamontowano krawężniki, a w ostatnich tygodniach wykonywano podbudowę pod nawierzchnię. W kolejnych etapach pojawi się kostka brukowa, która pokryje zarówno chodniki, jak i jezdnię.
Ulica Góreckiego jest drogą ślepą, dlatego prowadzenie robót jest szczególnie odczuwalne dla mieszkańców. Nie ma tu możliwości zorganizowania objazdu z drugiej strony, dlatego wykonawca chce jak najszybciej zakończyć inwestycję. – Chcemy nadrobić czas i szybciej skończyć prace, bo mieszkańcy są już długo zblokowani i nie chcemy utrudniać im życia – podkreśla kierownik robót.
Równolegle trwa montaż infrastruktury oświetleniowej. Na ulicy stanie dziewięć nowych lamp, a słupy są właśnie instalowane. Po podłączeniu do sieci energetycznej oświetlenie powinno zostać uruchomione w najbliższym czasie.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace na ul. Góreckiego mogą zakończyć się już na początku lub w połowie kwietnia – czyli znacznie wcześniej niż przewidywał pierwotny termin realizacji inwestycji.















