26 maja (w Dniu Matki) w całej Polsce będą odbywać się profilaktyczne akcje pod hasłem „Badamy nie tylko mamy”. O szczegółach tej podejmowanej wspólnie z urzędem inicjatywy, a także ogólnie o swojej codziennej działalności opowiadają nam panie ze Nowosolskiego Stowarzyszenia Amazonek „Tęcza”
Wszystko będzie miało miejsce od godziny 13.00 na nowo powstałym skwerku przy urzędzie miasta. – Celem jest podkreślenie wagi profilaktyki skierowanej do mam i pozostałych kobiet w każdym wieku oraz panów. Głównym tematem będą oczywiście nowotwory piersi, jak też rak szyjki macicy i prostaty u panów – mówi Jolanta Frąckiewicz, prezes Nowosolskie Stowarzyszenia Amazonek „Tęcza”.
– Chodzi o wywołanie szumu, który powoduje, że ludzi się chętniej i częściej badają. Podobnie jak podczas pikniku zdrowia, który w Centrum Aktywności Społecznej będzie dwa dni wcześniej (czyt. na str. 3). Ludzi boją się chodzić do lekarz, bo „ten coś znajdzie” i takie myślenie trzeba zmienić – dodaje Ewa Frąckiewicz, wiceprezes nowosolskich Amazonek.
W „Badamy nie tylko mamy” włączają się też pracownicy Wydziału Spraw Społecznych, co oznacza, że przekazywana będzie wiedza także o innych chorobach i zagrożeniach. Akcentem rozrywkowym będzie fotoramka do zdjęć.
Dla Amazonek będzie to okazja do promocji ich działalności. – Rozdamy ulotki o naszym stowarzyszeniu, opowiemy o psychicznym wsparciu, jakie kobiety chore lub podejrzewające, że dzieje się coś niedobrego, mogą u nas znaleźć. Członkinie „Tęczy” mają łatwiejszy dostęp do rehabilitacji, gdy dojdzie do obrzęków limfatycznych, a te, niestety, potrafią pojawić się wiele lat po operacji – mówi pani Ewa.
– Będziemy informować o współczesnych metodach leczenia raka piersi, które nie są jak przed laty ograniczone do amputacji piersi. Dziś często usuwa się sam mały guz bez naruszania piersi i węzłów chłonnych. Leczenie jest celowe, tj. bardzo ukierunkowane na dany rodzaj raka. Zaczyna się od chemio- i radioterapii, a ewentualna operacja jest na samym końcu. Nie trzeba się bać leczenia – zaznacza pani Jolanta.
Prawie 25 lat Amazonek
Stowarzyszenie będzie w przyszłym roku świętować ćwierćwiecze. W jego szeregach jest dziś 26 członkiń Amazonek, czyli kobiet po leczeniu raka piersi oraz sześć osób wspomagających. Kilka z pań jest w wieku od około 40 do blisko 50 lat. To pokazuje dość nowy trend zachorowalności na ten rodzaj nowotworu przez coraz młodsze osoby.
– To ważne, że one są wśród nas, bo dzięki nim łatwiej nam uświadamiać np. młodzież i młodych dorosłych, że jest to choroba nie tylko kobiet po menopauzie – mówi E. Frąckiewicz.
Amazonki uczą profilaktyki, czyli po prostu dbania o siebie, robienia np. raz w roku dopasowanych do wieku i płci badań. Propagują refundowane przez NFZ szczepienia przeciwko wirusowi HPV, ponieważ zakażenie nim może wywołać raka szyjki macicy, odbytu czy gardła.
Członkinie „Tęczy” wzajemnie dzielą się wiedzą i radą. Podpowiadają do jakiego lekarza iść, jak sobie poradzić z danym problemem. Wspierają tłumacząc, że przez chorobę da się przejść i dalej szczęśliwie żyć. Spotykają się też po prostu dla celów towarzyskich, żeby na chwilę odpocząć od trudnej codzienności i zrobić coś dla siebie.
– To wszystko jest zgodne z ideą powoływania stowarzyszeń Amazonek, czyli samopomocą. Ja pomogę komuś, ktoś mi. Obecność, rozmowa, wsparcie, nawiązywanie przyjaźni, zbudowanie poczucia, że nie jest się samemu, czego potrafi zabraknąć nawet w rodzinie – opowiada J. Frąckiewicz.
Amazonki spotykają się np. na warsztatach i kursach dotyczących dobrostanu psychicznego. Spędzają czas razem wykorzystując pretekst do zajęć relaksacyjnych czy artystycznych, na które potrafią pozyskać granty. Wyjeżdżają wspólnie, ułatwiają dostęp do psychologa, rehabilitanta. Są otwarte na zaproszenia na spotkania na terenie całego powiatu nowosolskiego. Ochotniczki (czyli wolontariuszki po chorobie i dzielące się swoim doświadczeniem), dzięki Federacji Stowarzyszeń Amazonek, szkolą się w tematyce związanej z psychologią, rozmową z chorymi, poznają najnowsze metody leczenia raka słuchając wykładów uznanych profesorów medycyny.
– Warto dodać, że Amazonki wywalczyły zmiany w prawie i dziś można podczas jednej operacji poddać się amputacji, jak i również refundowanej rekonstrukcji piersi. Natomiast, jak mówiłyśmy wcześniej, operacje wykonywane są dzięki profilaktyce coraz rzadziej – podkreślają szefowe „Tęczy”.










