Od dzisiaj spacerując przez centrum można oglądać najnowszą odsłonę tzw. Galerii 13 Obrazów. Tym razem prezentowana jest twórczość akwarelisty Henryka Zycha. Obraz te są nie tylko przykładem na wysokiej klasy i trudne technicznie malarstwo, ale też dają niemal fotograficzny wgląd w kształt Nowej Soli lat 80. Oglądający mogą bez większego problemu rozpoznać nowosolskie ulice i porównać sobie, jakie zmiany zaszły choćby w architekturze budynków.

– Mamy za sobą kilka przygotowanych na to miejsce wystaw nieżyjących i żyjących artystów nowosolskich. Prezentujemy w plenerze reprodukcje obrazów dostosowane pod format plansz. Wiemy, że Galeria 13 Obrazów cieszy się zainteresowaniem mieszkańców, którzy np. oprowadzając swoich gości po mieście chętnie zabierają ich na aktualną wystawę. Dziś na tych dużych powierzchniach prezentujemy małe akwarele pana Zycha. – mówił dziś Tadeusz Szechowski, który wraz z Muzeum Miejskim przygotował najnowszą odsłonę Galerii 13 Obrazów.

– Cztery lata temu w muzeum pokazywaliśmy wystawę retrospekcyjną całej twórczości pana Henryka, który w latach 70. był członkiem nieformalnej, dużej społeczności artystycznej, skupionej w nowosolskich przyzakładowych domach kultury. Pan Henryk jako pionier tutejszego przemysłu zawsze był związany z Dozametem, w tym ze szkołą zawodową. Artysta malował nie tylko akwarele pokazujące Nową Sol, ale też przyrodę nadodrzańską, Jezioro Sławskie, był też karykaturzystą – opowiadał dyr. muzeum Tomasz Andrzejewski.

Na otwarciu ekspozycji nie zabrakło syna zmarłego w 1986 r. artysty wraz z rodziną.

– Ojciec jeszcze przed wojną zaczął malować, uczył się tego w Poznaniu i trochę wędrując po Polsce. Strasznie poważnie podchodził do wszystkiego. Jesteśmy niezmiernie wdzięczni za to, że władze miasta i muzeum honorują ludzi, którzy po wojnie tworzyli społeczność tego miasta, którzy zostali na tej ziemi. Parafrazując słowa Kurskiego, miasto nagle nie spadło z nieba, miasto i jego klimat tworzyli i tworzą ludzie. Mam to szczęście, że do tych ludzi należał nasz ojciec, dziadek, pradziadek – nie krył Jacek Zych.

* Henryk Zych (1914-1986) był uczestnikiem II Wojny Światowej, jeńcem trzech obozów. W 1947 r. przybył do Nowej Soli. Był m.in. dyrektorem w Dozamecie, nauczycielem oraz radnym miejskim, powiatowym i wojewódzkim, a po przejściu na emeryturę rozwinął pasję malarską. Uprawiał realistyczne malarstwo pejzażowe w technice olejnej i akwarelowej. Wziął udział w 26 wystawach i przeglądach.