– To nie jest budżet marzeń, ale to budżet, który realnie zmienia miasto. Nie ma w nim wielkich fajerwerków ani obietnic bez pokrycia. Jest za to spokój, konsekwencja i jasno wyznaczony kierunek – mówi Beata Kulczycka, prezydent Nowej Soli. Radni przyjęli projekt budżetu na 2026 rok. „ZA” głosowało 15 radnych, wstrzymało się trzech i trzech było przeciw.

Po głosowaniu prezydent Beata Kulczycka podziękowała radnym, skarbnik miasta Annie Rudnickiej i urzędnikom, którzy byli zaangażowani w prace nad projektem przyszłorocznych wydatków i dochodów.

– Moi współpracownicy i bliscy wiedzą ile wysiłku i zaangażowania wkładam w przygotowanie projektu budżetu – mówiła chwilę po głosowaniu B. Kulczycka. – Na pierwszy na rzut oka może wydawać się, że praca nad projektem budżetu nie jest trudna, Państwo widzicie tabele i cyfry. Nic bardziej mylnego, to trudny proces. Często różnimy się w wielu kwestiach z Panią prezydent. Mogę powiedzieć, że czasami iskrzy – uśmiechała się skarbnik miasta Anna Rudnicka. – Pani Prezydent ma ambitne pomysły na rozwój miasta, potrafi kreować i zna trendy. Niestety budżet ma swoje ograniczenia, ja muszę czasami powiedzieć stop – wyjaśnia.

Kobiecą rękę w projekcie budżetu dostrzegła radna Alicja Szymańska (PiS). – To budżet bezpieczny realny i w pewnym sensie kobiecy. Jako kobieta dostrzegam w nim wiele zadań związanych z poprawą bezpieczeństwa, jakości i wygody życia oraz estetyki w mieście. My kobiety często planujemy domowe budżety i wydatki. Zwracamy uwagę na szczegóły – tutaj to zagrało – mówił radna.

Opozycyjni radni z klubu byłego prezydenta patrzyli na projekt budżetu mniej przychylnie.– To plan zakładający wprawdzie wzrost dochodów, ale jednocześnie rosnący deficyt. Brakuje w nim wieloletniej wizji inwestycyjnej – odczytał stanowisko klubu Jan Hanusz. Radny Marek Szymendera (FNW Wadim Tyszkiewicz) wyraził zadowolenie z projektu budżetu. Jego zdaniem dokument ten stanowi porządkowanie finansów po poprzednich władzach, ponieważ wcześniejsze budżety – jak stwierdził – nie miały solidnego oparcia w rzeczywistych danych.

– Nie mówicie nic o tym, w jakim stopniu miasto zostało wcześniej zadłużone – zwrócił się do radnych KWW Jacek Milewski. – Przygotowany przez nas budżet nie jest listą życzeń, lecz planem opartym na realnych możliwościach.

Projekt budżetu Nowej Soli na 2026 rok to dokument, który pokazuje miasto rozwijające się w sposób przemyślany i stabilny. – Zawsze chciałoby się zrobić więcej, szybciej i szerzej. Ale naszym zadaniem jest planować tak, aby każdy zapis w budżecie był możliwy do zrealizowania – podkreśla prezydent Beata Kulczycka. Dochody przekraczające 283,4 mln zł, wydatki sięgające 316,4 mln zł, a wśród nich imponująca kwota 65,9 mln zł na inwestycje – tak w liczbach prezentuje się projekt budżetu Nowej Soli na przyszły rok.

– Doceniamy podejmowanie próby urealnienia budżetu, z naciskiem na przychody, które wyraźnie pokazują próbę zmierzenia się z wyzwaniami, przed którymi stoimy i będziemy stali dłużej niż kadencję – mówił radny Wojciech Olszewski (Koalicja dla Nowej Soli). – Widzimy dobre rozwiązania, dostrzegamy też złe i niepokojące wybory priorytetów – dodał.

Fundament: rosnące dochody i kontrola nad wydatkami

Planowane dochody miasta mają w przyszłym roku wynieść 283,4 mln zł, czyli o ponad 17 mln zł więcej niż w 2025 roku. Kluczowym pozytywnym sygnałem jest znaczący wzrost udziału w podatku PIT – z 111,8 mln zł w tym roku do planowanych 130,6 mln zł w przyszłym. Poprawa skuteczności po stronie dochodowej miasta to efekt konsekwentnych działań prowadzonych od początku obecnej kadencji. – Wzmocniliśmy system windykacji i podatków, uszczelniliśmy go i cały czas go uszczelniamy. Odzyskaliśmy 6 mln zł z tytułu VAT. To są już wymierne efekty po prawie dwóch latach mojego funkcjonowania w mieście. Ten mechanizm w mieście po prostu zaczął działać – podkreśla Kulczycka.

W Nowej Soli zmieniło się myślenie o roli samorządu w finansach publicznych. – Kiedyś mówiło się: samorząd wydatkuje, przedsiębiorcy zarabiają. Dziś my – jako urząd – musimy bardzo odpowiedzialnie „spinać” stronę dochodową. My nie zarabiamy, ale równoważymy dochody z wydatkami. I to jest jeden z najważniejszych elementów naszej pracy. Wzmocnienie dochodów własnych pozwala miastu zachować stabilność finansową i planować inwestycje w sposób realny, bez opierania się na jednorazowych czy niepewnych wpływach – wyjaśnia. Drugim istotnym źródłem finansowania samorządu są dochody majątkowe, to aż 42 mln zł. W tym 5,3 mln zł z funduszy unijnych i 9,2 mln zł ze sprzedaży nieruchomości. Pojawia się pytanie, czy środki ze sprzedaży terenów przy S3 zostały ujęte w budżecie. Nie – nie zostały. I to celowo. Od trzech lat obserwujemy problem ze sprzedażą tych działek, dlatego w tym roku nie zostały one wpisane do budżetu, aby nie windować go w sposób nierealny – tłumaczy Beata Kulczycka. – Budżet został przygotowany w sposób maksymalnie urealniony. Dochody majątkowe, które zostały w nim wskazane, są dochodami realnymi i możliwymi do osiągnięcia – dodaje. Jeżeli dochody majątkowe w postaci planowanej sprzedaży terenów przy S3 zostałyby zrealizowane, otworzyłoby to furtkę do nowych działań inwestycyjnych, takich jak budowa stadionu. Na ten moment jednak – bez sprzedaży terenów przy S3 – realizacja tej inwestycji nie jest możliwa.

Po stronie wydatków miasto planuje rekordową kwotę 316,4 mln zł. Różnica między dochodami a wydatkami, czyli deficyt, wyniesie blisko 33 mln zł. Jak poradzi sobie z tym miasto? Planuje pokryć go wolnymi środkami (8,7 mln zł) oraz sprzedażą papierów wartościowych o wartości 24 mln zł. Jest to instrument finansowy, który pozwala zachować płynność, ale wymaga ostrożności. – Budżet Nowej Soli na 2026 rok nie jest prosty, ani w pełni odpowiadający aspiracjom miasta – przyznaje szczerze prezydent Kulczycka. – Musimy brać pod uwagę ograniczenia, które ciągną się za nami z przeszłości.

Serce budżetu: ofensywa drogowa i nie tylko

Dowodem na inwestycyjne ambicje jest kwota 65,9 mln zł przeznaczona wyłącznie na inwestycje. To właśnie tu mieszkańcy zobaczą najbardziej namacalne efekty. Inwestycje w budowę nowych i modernizację starych dróg to dziesiątki milionów. Największe kwoty: 25,5 mln zł na ul. Głogowską, 6,5 mln zł na rozbudowę ul. Grobla i ul. Chrobrego, 2,3 mln zł na rozbudowę ul. Kombatantów. Nie zabraknie mniejszych, ale ważnych remontów: ul. Nowsza (679 tys. zł), ulice Chełmońskiego, Tetmajera, Struga, Mickiewicza i Lotników (340 tys. zł), projekt rozbudowy ul. Długiej (467 tys. zł) czy infrastruktura przy ul. Góreckiego (901 tys. zł). Na ścieżki rowerowe przy ul. Północnej, Chałubińskiego i Południowej zaplanowano ponad 600 tys. zł. – Mimo trudnych warunków miasto nie zwalnia inwestycyjnego tempa. Kontynuujemy ofensywę drogową – deklaruje Kulczycka. – To są inwestycje, które na chwilę mogą powodować utrudnienia, ale ich efekt będzie służył miastu przez lata. Jesteśmy konsekwentni, bo to jeden z najczęściej zgłaszanych przez mieszkańców problemów.

To nie wszystkie inwestycje drogowe. Miasto na przyszły rok planuje dodatkowe zadania, które zostaną wpisane do realizacji w przypadku uzyskania dofinansowania. Chodzi o rozbudowę ul. Paderewskiego za kwotę 1,2 mln zł oraz przebudowę ul.: Drzewnej, Podwale, Skargi, Zielonej i Hutniczej – wartość tego zadania blisko 9,5 mln zł oraz rozbudowę noclegowni za 130 tys. zł.

Mieszkania, zieleń, edukacja i sport

Budżet to nie tylko asfalt. Kluczowe inwestycje to też: 8,5 mln zł na dokończenie budynku wielorodzinnego w ramach Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowej. Termomodernizacja SP nr 8 – łącznie ponad 7,7 mln zł w trzech transzach. Ponad 1,3 mln zł na III etap rewitalizacji dzielnicy portowej. 5,2 mln zł na projekt zwiększający atrakcyjność Nadodrzańskiego Parku Rekreacyjnego. Inwestycje w zieleń miejską (m.in. teren przy ul. Chałubińskiego, Kościuszki oraz przed Urzędem Miasta – łącznie 225 tys. zł). Modernizacja przedszkoli (ogrodzenia w Przedszkolu nr 5 i 7 (530 tys. zł), plac zabaw w „11” i „12”(120 tys. zł). Park Fizyki (120 tys. zł), wymiana nawierzchni na Orliku (434 tys. zł), doświetlenie przejść dla pieszych (200 tys. zł).

Gdzie jeszcze popłyną pieniądze?

Projekt budżetu szczegółowo precyzuje również wydatki bieżące, które zapewniają codzienne funkcjonowanie miasta: oświata (szkoły i przedszkola) 106 mln zł, pomoc społeczna: – 24,3 mln zł, gospodarka mieszkaniowa – 21 mln zł, gospodarka komunalna i ochrona środowiska – 16,7 mln zł. Komunikacja miejska 12,2 mln zł.