Miasto podjęło próbę uratowania fragmentów mozaiki znajdującej się na elewacji Szkoły Podstawowej nr 8. Dzieło autorstwa Grażyny Graszki ma szansę przetrwać mimo trwającej termomodernizacji budynku.

Modernizacja szkoły jest konieczna – poprawi efektywność energetyczną i komfort uczniów i nauczycieli. Niestety, wiąże się usunięciem mozaiki, która przez lata stała się rozpoznawalnym elementem przestrzeni miasta. Jej stan techniczny nie jest dziś najlepszy.

Podczas spotkania na miejscu inwestycji wykonawca prac, Marcin Gawriłow, mówi ostrożnie, ale z nadzieją. – Na chwilę obecną myślę, że jest to do odzyskania. Zrobimy wszystko w tym kierunku, żeby wyjść z tego tematu. Czas pokaże i prace wykonane tutaj – podkreśla.

Pierwszym krokiem mają być próby demontażu wybranych elementów. To one pokażą, czy technologia i stan podłoża pozwolą bezpiecznie zdjąć fragmenty kompozycji. – Myślę, że po pierwszym elemencie będziemy mieli wystarczającą wiedzę na temat tego, jak to będzie schodziło – dodaje wykonawca.

Jak przyznaje Tadeusz Szechowski, odpowiedzialny za wizerunek miasta, to próba pogodzenia dwóch racji. -To jest trochę tak, jakbyśmy chcieli mieć ciastko i zjeść ciastko. Z jednej strony musimy zrobić termomodernizację – to jest niezbędne, konieczne. Z drugiej strony wiąże się to z tym, że przy okazji zniszczy się tę mozaikę. A właściwie może nawet jej resztki, bo ona jest w nienajlepszym stanie – mówi.

Miasto deklaruje jednak, że nie rezygnuje z walki o to, co najcenniejsze. – Zrobimy wszystko, co będzie możliwe, żeby te lepsze fragmenty mozaiki uratować. Jeśli technologicznie da się to zdjąć, to mamy zapewnienie wykonawcy, że to uczyni. Będziemy to monitorować, będziemy pilnować – zapewnia Szechowski.

Jeśli próba się powiedzie, ocalone elementy wrócą na elewację. Nie w tej samej formie, ale jako część nowej kompozycji.

– Te lepsze elementy, które uda się odzyskać, wrócą na elewację. Będą wkomponowane prawdopodobnie w mural, który tutaj powstanie. To będzie mural ku pamięci Grażyny – zapowiada Szechowski.