W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Edwarda Stachury półki w czytelni regionalnej… świecą pustkami. I to jest najlepszy możliwy znak. Bo oprócz książek, mieszkańcy masowo wypożyczają tu…  gry planszowe. Wśród nich takie klasyki, jak „Catan”, „Talisman” i „Carcassonne”. To nie jest zwykła czytelnia. To epicentrum planszówkowej rozrywki, a do tego kolorowego i ciekawego świata zaprasza Katarzyna Dela-Jaworska

– Przed świętami nasi czytelnicy byli na tyle grzeczni, że wypożyczyli w prezencie dla siebie co najmniej jedną trzecią egzemplarzy – śmieje się Kasia, prowadząc mnie przed regał, gdzie królują kolorowe pudełka. – Co prawda Mikołaj w międzyczasie przyniósł jeszcze trochę nowości, ale te też szybko zniknęły – mówi z dumą, wskazując na luki wśród 185 tytułów. Jej energia jest zaraźliwa. – Nas ogromnie cieszy, że wypożyczalnia tak działa. I zapraszamy wszystkich chętnych – dodaje.

Jak wypożyczyć grę? Procedura jest prostsza niż pierwszy ruch w „Chińczyku”. – Wystarczy przyjść z dowodem. Zakładamy kartę w 5 minut i… tyle! Od razu można wypożyczyć trzy gry na okres trzech tygodni! Oczywiście ten czas można wydłużyć, wystarczy e-mail lub telefon – tłumaczy Kasia. Przy zwrocie pracownicy czytelni sprawdzają,  czy ilość komponentów w pudełku się zgadza, żeby następny czytelnik, który sięgnie np. po „Osadników z Catanu”, nie musiał handlować drewnem za… powietrze.

Kasia jest, jak przewodniczka po świecie gier. Z pasją opowiada o kolekcji w czytelni regionalnej. – Mamy tu wszystkoOd 0 do bohatera. Od „Pierwszego quizu malucha” dla dwulatka, po strategiczne gry dla twardzieli pod 99 lat, bo taki wiek widniej na pudełku – uśmiecha się. Katarzyna też gra w planszówki. Jej siedmioletnia córka to weteranka, bo na koncie ma już blisko 35 tytułów. – Zaczęliśmy, jak miała trzy latka. Teraz potrafimy zagrać dziennie w trzy, cztery gry! – wyznaje. Ta domowa praktyka przekłada się na pracę. – Kto przychodzi zagubiony, pytając: „Co dla mnie, dla nas?”, my już wiemy. Bo kolega z pracy żyje eurogierkami ekonomicznymi, ja wolę familijne opowieści – tłumaczy. Stworzyła nawet własny, kultowy już wśród bywalców „spis z podziałką”, który w mig podpowie, w jaki tytuł zagrać w cztery osoby, a w który we dwie 2, i co będzie hitem na imprezę.

W wypożyczalni gier planszowych spotkałem też Panią Małgosię, która właśnie oddawała solidny stos pudełek. – To całe nasze świąteczne granie! – uśmiecha się. – A teraz biorę coś nowego. To mój sposób, aby odciągnąć wnuka od ekranu komputera i tabletu – przyznaje z przekonaniem. – Przy planszy się rozmawia, śmieje, myśli. To nie to samo, co wpatrywanie się w telefon – kwituje.

Wypożyczalnia gier planszowych znajduje się Czytelni Regionalnej w Bibliotece Głównej:
Godziny otwarcia:
poniedziałek 11.00 – 17.00
wtorek-piątek 9.00 – 17.00
sobota 9.00 – 15.00