Temat parkowania osób z niepełnosprawnościami regularnie wraca w rozmowach mieszkańców i – jak przyznają strażnicy miejscy – wciąż budzi sporo wątpliwości. Wielu kierowców jest przekonanych, że sama karta parkingowa daje pełne zwolnienie z opłat, inni nie wiedzą, kiedy mogą zaparkować bezpłatnie, a kiedy muszą uiścić należność. Tymczasem przepisy są jasne, choć w praktyce często błędnie interpretowane

Jak wyjaśnia komendant Straży Miejskiej, Dariusz Rączkowski, podstawowa zasada jest prosta: osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności, posiadające ważną kartę parkingową, mogą parkować bezpłatnie wyłącznie na miejscach do tego wyznaczonych. Chodzi o tzw. „niebieskie koperty”, które – co istotne – muszą być oznaczone nie tylko symbolem na nawierzchni jezdni, ale przede wszystkim znakiem pionowym. To właśnie on ma kluczowe znaczenie. Zdarza się bowiem, że na parkingach widoczne są stare oznaczenia namalowane na ziemi, które nie mają już potwierdzenia w organizacji ruchu. W takiej sytuacji decydujący jest znak pionowy. Jeśli go nie ma, miejsce formalnie nie jest uznawane za przeznaczone dla osób z niepełnosprawnościami.

Najwięcej nieporozumień dotyczy jednak parkowania na zwykłych, ogólnodostępnych miejscach w strefie płatnego parkowania. Tu przepisy nie pozostawiają wątpliwości. Karta parkingowa nie zwalnia z opłat. Jeśli kierowca z niepełnosprawnością zaparkuje poza wyznaczoną „kopertą”, obowiązują go takie same zasady jak wszystkich innych użytkowników drogi. W Nowej Soli oznacza to konieczność wniesienia opłaty, która obecnie wynosi 1 zł za godzinę postoju. Jak podkreśla komendant, nie ma sytuacji, w której samo wystawienie karty za szybą zwalnia z obowiązku zapłaty na zwykłym miejscu.

Często pojawia się argument, że wszystkie miejsca dla osób z niepełnosprawnościami są zajęte. To jednak – choć zrozumiałe z punktu widzenia kierowców – nie zmienia obowiązujących zasad. Brak wolnej „koperty” nie uprawnia osoby z niepełnosprawnościami do bezpłatnego postoju w innym miejscu. W takiej sytuacji należy zaparkować na miejscu ogólnodostępnym i opłacić postój.

Warto jednocześnie pamiętać o przywilejach, które przysługują osobom uprawnionym. Parkując na właściwie oznaczonym miejscu dla osób z niepełnosprawnościami, kierowca nie tylko nie ponosi żadnych kosztów, ale również nie musi pobierać biletu i nie obowiązuje go limit czasu postoju. Samochód może tam stać tak długo, jak jest to potrzebne, o ile karta parkingowa jest ważna i prawidłowo umieszczona za szybą.

W praktyce dużym problemem są także nieporozumienia związane z karami. Wielu kierowców mówi o „mandatach”, tymczasem w przypadku braku opłaty za parkowanie w strefie mamy do czynienia z opłatą dodatkową, a nie mandatem karnym. To istotna różnica, bo mandat może wystawić straż miejska za wykroczenie, natomiast opłatę dodatkową nalicza operator strefy za nieopłacony postój.

Straż miejska przyznaje, że problem nieprawidłowego parkowania wśród osób z niepełnosprawnościami jest w Nowej Soli zjawiskiem powtarzalnym. Najczęściej wynika z niewiedzy lub błędnych przyzwyczajeń, szczególnie wśród starszych mieszkańców. Dlatego funkcjonariusze zamiast od razu sięgać po sankcje, często zaczynają od rozmowy i pouczenia. W wielu przypadkach, jeśli kierowca zgłosi się i wyjaśni sytuację, istnieje możliwość anulowania opłaty dodatkowej, zwłaszcza gdy była to pierwsze takie zdarzenie i wynikało z niewiedzy. Jak podkreśla komendant Dariusz Rączkowski, celem nie jest karanie, lecz uporządkowanie sytuacji i zwiększenie świadomości kierowców.